O odkurzaniu, ciśnieniu i wracaniu do siebie

Odkurzam. Błękitna, bawełniana koszula z jesiennej kolekcji na chłodniejsze dni wpuszczona w spodnie. Pod nią biała podkoszulka na ramiączka. Nie, nie jestem Jakub Szapiro. To nie Twardoch włożył mi tę podkoszulkę na moje nagie, niepozorne, choć chyba nie chuderlawe ciało. To Ojciec. To Ojciec zawsze powtarzał, że podkoszulka na ramiączka największym sprzymierzeńcem mężczyzny w jesienne i zimowe dni. Noszę więc, choć sam już nie jestem pewien, czy to właściwy wzór męskości. W internetach piszą, że jak widać spod koszuli, to obciach.

Czytaj więcej

To mój mały gest patriotyzmu

Patriotyzm

Podatki są po to, żeby ich nie płacić. Nie po to zakładam firmę, żeby robić przelewy do urzędu skarbowego. Nośne hasła. Często słyszę je z ust przedsiębiorców, którzy z płacenia jak najmniejszych podatków czynią swoją mantrę. Nie mam nic do tego. Każdy postępuje według własnych zasad. Jestem zwolennikiem wolności i niezależności, a ostatnie na czym mi zależy, to narzucanie komuś swojego światopoglądu. Ja jednak wolę skupiać się nie tyle na pomniejszaniu podatków, co na zwiększaniu przychodów. Od zawsze również bardziej

Czytaj więcej

To było dobre 30 lat!

Wojciech Wawrzak - 30te urodziny

To było dobre 30 lat!  Nie jest to stwierdzenie sprzedawcy, który wie, że mięso leży już za ladą dobrych kilka dni, ale klientowi powie, patrząc prosto w oczy „świeżuteńkie, Panie”.  Świeżuteńki to ja już nie jestem. Kto podejdzie bliżej (ups, przecież nie wolno!) i przyjrzy się nieco bardziej dokładnie, ten zobaczy, gdzie włos siwy, więcej nawet niż jeden.  Świeżuteńki nie jestem, ale w formie fizycznej nigdy nie byłem lepszej. Tak ogólnie, pomijając chwilowe przeziębienie, alergię czy czort jeden wie, cóż

Czytaj więcej

Site Footer